Dark stores: jasna przyszłość retailu?

Szukaj

Dark store to coraz popularniejsza przestrzeń, tym bardziej w okresie pandemii. Czym jest i dlaczego marki decydują się na taką inwestycję?

 

Miniaturowe magazyny

Liczba dostaw online znacznie wzrosła w 2020 roku. Dark store’y powstają wyłącznie z myślą o realizacji zamówień internetowych. Inicjatywy tego rodzaju pojawiały się na świecie już wcześniej, ale epidemia COVID-19 zwiększyła ich zakres. To prawdopodobnie początek dużego trendu. Przewiduje się, że w przyszłości każda światowa sieć będzie miała swój dark store, czyli miniaturową przestrzeń przypominającą magazyn. Na terenie ,,czarnego sklepu’’ przygotuje się zamówienia online do odbioru lub wysyłki. Klienci nie mogą wejść, ani zrobić w nim zakupów.

 

Jak to robią Whole Foods, Stop & Shop i Walmart?

Sprzedaż artykułów spożywczych w 2020 odnotowuje wzrosty. Nie inaczej jest w przypadku sieci supermarketów Whole Foods. Jej właściciel, Amazon, w drugim kwartale 2020 mówi o potrójnym wzroście sprzedaży. Pierwszy dark store Whole Foods na Brooklynie jest nieco mniejszy niż typowy sklep tej sieci supermarketów. Alejki sklepowe są dłuższe, a projektanci nie pomyśleli o barze sałatkowym i półkach pełnych batoników przy kasach. Niektóre sieci spożywcze, np. Stop & Shop i Hy-Vee eksperymentują z tematyką dark store’ów w inny sposób. Nie budują nowych obiektów, a przekształcają już istniejące. Walmart postawił na transformację  sklepów w minicentra dostaw. Pierwsze z nich jest zlokalizowane w New Hampshire.

 

Przestrzenie sklepowe nie są dostosowane do stale rosnącego zainteresowania klientów zamówieniami online. Efektem jest np. nadmierne zatłoczenie alejek sklepów stacjonarnych w okresach wzmożonej sprzedaży, np. w weekendy. Rozwiązaniem mogą być właśnie nowe przestrzenie dark store’ów lub minicentra dostaw będące częścią już istniejących placówek handlowych.