Szczyt zakupowy to test bezpieczeństwa. Czy e-commerce jest na to gotowe?
Black Friday, Cyber Monday i okres przedświąteczny to czas wzmożonego ruchu i większej liczby transakcji. Według raportu Shopera „Jak Polacy kupują w Q4” w latach 2023–2025 czwarty kwartał odpowiadał za aż 28–30 proc. całorocznej sprzedaży, a sam Black Friday generował ponad dwa razy większą sprzedaż niż przeciętny dzień roku. Jak zauważają eksperci Exorigo-Upos, wzmożony ruch w serwisach sprzedażowych to dla przedsiębiorców szansa na rekordowe przychody, ale również poważny test dla stabilności i bezpieczeństwa całej infrastruktury IT.
Z analizy platformy Swym wynika, że w szczytach sprzedażowych ruch oraz wartość sprzedaży na platformach e-commerce rosną średnio o 50 proc. do nawet ponad 64 proc. powyżej standardowych średnich dziennych. Im większy ruch, tym większe mogą być również koszty każdej awarii. Według globalnych danych OutageCost.com duży detalista może tracić w okresie największego ruchu nawet 1–2 mln dolarów w ciągu zaledwie godziny niedostępności. Dodatkowo, jak wskazuje serwis, około 33 proc. klientów może nie wrócić do danego sklepu po doświadczeniu awarii.
– Przestój jest poważnym, ale nie jedynym zagrożeniem, z jakim musi liczyć się e-commerce. Jeszcze poważniejsze konsekwencje może mieć incydent, w wyniku którego osoby nieuprawnione uzyskają dostęp do danych klientów lub informacji związanych z transakcjami. Co ważne, ryzyko takich zdarzeń rośnie wraz ze wzrostem ruchu, a mimo to bezpieczeństwo nadal często pozostaje poza głównym obszarem przygotowań przedsiębiorców do wysokiego sezonu sprzedażowego – zauważa Radosław Opałko, Business Development Director w Exorigo-Upos.
W okresie wzmożonego ruchu w centrum uwagi znajdują się zwykle dostępność produktów, logistyka czy wydajność serwerów, podczas gdy bezpieczeństwo całego środowiska e-commerce może schodzić na dalszy plan. Tymczasem ochrony wymaga nie tylko sama witryna sklepowa, ale również platforma e-commerce integrująca kluczowe procesy i systemy. Co istotne, naruszenie jednego z tych elementów może oznaczać nie tylko problemy techniczne, ale także ryzyko wycieku lub nieuprawnionego dostępu do danych klientów.
– Bezpieczeństwo sklepu zależy nie tylko od samej aplikacji, ale również od środowiska, w którym działa. W przypadku hostingu w wydzielonym środowisku, prywatnej chmury lub własnej infrastruktury firma może mieć większą kontrolę nad konfiguracją systemu, dostępem do danych i logów, a także nad mechanizmami monitoringu, backupu i kontroli dostępu. Rozwiązanie takie jak np. Magento (Adobe Commerce) oferuje natomiast mechanizmy bezpieczeństwa na poziomie samej aplikacji, takie jak zarządzanie rolami i uprawnieniami użytkowników, uwierzytelnianie dwuskładnikowe, kontrolę dostępu do danych oraz rejestrowanie działań administracyjnych. Odpowiednia konfiguracja tych mechanizmów, regularne aktualizacje oraz bezpieczne wdrażanie rozszerzeń pomagają ograniczyć ryzyko nieautoryzowanego dostępu do sklepu i danych klientów – mówi Volodymyr Martynov, Head of E-commerce Development w Exorigo-Upos.
Wybór technologii nie kończy jednak kwestii bezpieczeństwa. Sama kontrola nad środowiskiem i platformą nie wystarczy, jeśli zabezpieczenia nie są na bieżąco weryfikowane i aktualizowane. Wraz z rozwojem sklepu, zmianami w jego infrastrukturze i pojawianiem się nowych zagrożeń konieczne jest również stałe monitorowanie podatności i sposobu działania całego ekosystemu.
– W e-commerce nie istnieje moment, w którym można uznać, że sklep jest już trwale zabezpieczony i nie wymaga dalszych działań. To ciągły proces. Platforma musi być stale aktualizowana, uprawnienia dostępu regularnie weryfikowane, a podatności monitorowane. Właśnie dlatego przed okresem największego natężenia ruchu warto przeprowadzić kompleksowy przegląd całego środowiska, zamiast czekać na pierwszy sygnał awarii lub atak – dodaje Radosław Opałko.
W e-commerce bezpieczeństwo nie jest jednorazowym wdrożeniem, lecz ciągłym procesem, który wymaga weryfikacji zagrożeń na długo przed pierwszym skokiem ruchu. Prawidłowo skonfigurowana platforma, bezpieczne środowisko i stały monitoring są dziś jednym z fundamentów przygotowania sklepu do szczytu sezonu. W okresie największego ruchu na wynik sprzedażowy wpływa bowiem nie tylko liczba przyciągniętych klientów, ale także stabilność i bezpieczeństwo systemu, który ich obsługuje.