Digital Dreaming

Szukaj

Czym jest Digital Dream? Brytyjska sieć retail wchodzi na Polski rynek automatycznie łączy go z cyfrową maszyną o wielokanałowym zasięgu, połączoną w innowacyjny sposób z spersonalizowanym, mobilnym klientem, tworząc nowy horyzont w międzynarodowej sprzedaży detalicznej.

To zupełnie nowe znaczenie dla retail - Londyn, Warszawa, Berlin. Niekoniecznie w tej kolejności - międzynarodowy omnichannel - wszędzie, gdziekolwiek, zawsze.

Statystyki

W 2014 roku Wielka Brytania eksportowała 15 mld funtów towarów i usług do Europy Środkowej. W ciągu ostatnich dziesięciu lat dwustronna wymiana handlowa z Polską wzrosła zaledwie 5 razy do 15 mld funtów, a to tylko wierzchołek góry lodowej! Konserwatywne liczby sugerują, że do 2020r. ta liczba wzrośnie do 25-30 mld dla całego regionu, jeśli Wielka Brytania chociaż w połowie dogoni swoich głównych konkurentów: Niemcy, Francję i Włochy. Jeśli spojrzymy na rok 2025 potencjał wyniesie 50-60 mld funtów. Szanse wzrostu gospodarczego dla UE w wersji V4 będą znacznie wyższe niż w krajach rozwiniętych, wspierane przez połączenie stopniowej konwergencji gospodarczej z bogatymi państwami UE, jak również fundusze UE - szacunkowane na 300 mld EUR w obecnych ramach finansowych UE. Można powiedzieć, że te liczby są optymistyczne, ale były one prognozowane bez uwzględnienia wpływu rozwoju handlu cyfrowego.

Czas na zakupy

20 lat temu w regionie Europy Środkowo-Wschodniej ciężko było o zróżnicowany wybór sklepów i marek. Od tamtego czasu dużo się zmieniło, pozostawiając tamtejszy obraz rzeczy w zapomnieniu. W latach 1990-2005 średnie wydatki na głowę wzrosły o ponad 50% w całym regionie, a w Bułgarii i Rumunii zwiększyły się ponad dwukrotnie. Udział pieniędzy wydanych na żywność w stosunku do całkowitych wydatków gospodarstw domowych w całym regionie jest wyższy niż średnia w Unii Europejskiej wynosząca 14% i wynosi od prawie 15% w Republice Czeskiej do prawie 30% w Rumunii. Po 2010 roku sprzedaż detaliczna wzrosła o około 20% w całym regionie. Rumunia, Polska, Bułgaria i Czechy osiągnęły poziom wzrostu od 20 do 50%. W przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii, wszyscy wielcy sprzedawcy detaliczni szybko wykorzystali okazję do wejścia na lokalne rynki. W rezultacie sklepy zajmują o 15mln m2 powierzchni więcej, przekładając się na ponad 1500 centrów handlowych. Nasycenie zbliża się szybko do poziomu średniej europejskiej na wybranych rynkach, albo nawet go przekracza.

Trzeba przyznać, że miejscowi mają niemały apetyt na zakupy - przeciętny Polak odwiedza centrum handlowe dwa do trzech razy w tygodniu. Według Millward Brown SMG / KRC, ponad jedna trzecia konsumentów przeznacza na wizytę w centrum handlowym minimum 3 godziny. Około 10% Polaków wydaje od 80 do 100 funtów za każdym razem, głównie na odzież, biżuterię czy elektronikę. Prawie jedna czwarta przyznaje się do spontanicznych zakupów.

Przyglądając się sektorowi dóbr luksusowych Praga i Budapeszt przejmują dominującą pozycję. Warszawa wciąż czeka na swoje czasy świetności w tej kwestii. Czasy, które wkrótce nadejdą, biorąc pod uwagę fakt, że ten segment ulega intensywnemu rozwojowi. Według KPMG, wartość polskiego rynku towarów luksusowych szacuje się na 6-8 mld funtów z dwucyfrowym wzrostem tej liczby. Marki luksusowe i moda to sektory, w których sukces będzie zależeć od standardów obsługi oraz wprowadzonych rozwiązań cyfrowych. Do roku 2020 liczba milionerów wzrośnie do 100 000. To ogromny potencjał w dobie odległości zmniejszanych przez technologie.

Digital Dream

Perspektywa cyfrowej przyszłości to perspektywa przyszłości świetlanej. Co to oznacza? Europa Centralna aktywnie sięga poza region, przekraczając morza i oceany – mobilność to decydujący trend. Nie mieliśmy książeczek czekowych, więc wymyśliliśmy nowe formy płatności. Podróżowanie wcale nie było takie proste, więc nauczyliśmy się wykorzystywać potencjał internetu. Regionalny sposób myślenia jest silnie nastawiony na tworzenie i wykorzystywanie nowych technologii. Europa Środkowa to miejsce dynamicznego wzrostu innowacji biznesowych. Jedyne, czego nam potrzeba, to zrozumienia i skorzystania z możliwości jakie to daje.

W całym regionie cyfrowe płatności odnotowują intensywny, niemal 20-procentowy wzrost, przekraczając wcześniejsze przewidywania. Polska jest światowym liderem w dziedzinie płatności zbliżeniowych i przejmuje wiodącą pozycję w Europie jako dostawca ePOS. Będąc miejscem bez znaczącej przeszłości w sektorze sprzedażowym, bankowym czy telekomunikacyjnym, ten region stanowi pole do kreacji i wdrażania kompletnie nowych, odważnych rozwiązań. Mamy tu do czynienia z dwiema ścieżkami możliwości, które prowadzą do rewolucji cyfrowej. Pierwsza to Europa Środkowo-Wschodnia jako rynek sam w sobie, druga to region jako centrum outsourcingu ze specjalną dedykacją dla rozwiązań omnichannel. Pytanie brzmi: którą ze ścieżek należy wybrać?

Rynek e-commerce w Europie Środkowo-Wschodniej wyróżnia się wyjątkowym potencjałem wzrostu. W 2014 roku sektor online stanowił zaledwie 3% sprzedaży w Polsce i Rumunii, 4,5% w Republice Czeskiej, w porównaniu do 9% w Niemczech i 17% w Wielkiej Brytanii. Skala możliwości jest ogromna - rynek, który w 2012 roku był warty 15 mld funtów jest dzisiaj szacowany na 35 mld w 2017 roku i przewidywalnie wzrośnie do 50 mld w 2020 roku. Jakby to lepiej zobrazować? Być może pomoże fakt, że e-commerce obecnie zajmuje 10% lokalnej przestrzeni magazynowej, a to dopiero początki. W 2014 roku Amazon wynajął 300 000 m2 powierzchni w Polsce w ramach „pakietu startowego”.

Polska jest liderem w Europie Środkowo-Wschodniej, a krajowy e-commerce jest jednym z najbardziej dynamicznych sektorów rynku, odnotowującym dwucyfrowe tempo wzrostu w skali rocznej. Polska skłonność do buszowania w internecie plasuje kraj na pozycji lidera regionu. Wiodąca pozycja w dziedzinie e-commerce to zasługa nie tylko wysokiego odsetka kupujących w internecie, ale także liczby internautów, którzy deklarują zainteresowanie zakupami online (80%).

W najbliższej przyszłości będziemy wciąż obserwować dwucyfrowy wzrost e-commerce. Sklepy internetowe będą inwestować w dochodowe projekty z zakresu optymalizacji procesów sprzedażowych i dostawczych, a także stopniowo poszerzać zakres oferowanych produktów. Warto zauważyć, że od 2013 roku Polska jest jednym z 25 krajów na całym świecie, gdzie Google oferuje wyszukiwarkę ofert handlowych Google Shopping. Zainteresowanie globalnych liderów inwestowaniem w polski e-commerce wskazuje na to, że jesteśmy obiecującym rynkiem dla zagranicznych inwestorów.

Mobilne rynki

Dużą szansę na dalszy rozwój stanowią rozwiązania mobilne, które wprowadzają niemałe zamieszanie w konwencjonalnych modelach handlu międzynarodowego. Istnieją liczne czynniki sukcesu, które leżą w zasięgu ręki, jeżeli tylko odważymy się opuścić własne podwórko. Nawiązując do słów ze wstępu tego artykułu, niezależnie od tego, czy dana firma interesuje się technologiami mobilnymi, uwzględnienie dla nich miejsca w strategii rozwoju powinno być punktem witalnym.

Dobry przykład stanowi Wielka Brytania, gdzie sfery offline i online przenikają się, łącząc ze sobą wszystkie kanały sprzedażowe z naciskiem na mobilny, dzięki czemu wynoszą słupki przychodów w górę. W międzyczasie Polska i inne kraje regionu rozkwitają jako globalne centrum outsourcingu. Jeżeli połączymy te dwie praktyki ze sobą, dodamy odrobinę innowacyjnych smaczków i przyprawimy wszystko w pełni zintegrowanym systemem dostawczym, otrzymamy siłę napędową kolejnej fali wzrostu ekonomicznego.

Przejdźmy do konkretów

Brytyjska firma otwiera swoje sklepy w pięciu wybranych miastach Polski. Wszystkie z nich są połączone cyfrową siecią strategii promocyjnych oraz wielokanałowym systemem dostawczym. Na koniec spersonalizowany marketing mobilny, który stanowi ważny element, a nie dodatek do oferty sprzedażowej. W ten sposób kreujemy nowe horyzonty sprzedaży globalno-lokalnej na osi Londyn-Warszawa-Berlin. Kolejność przypadkowa – omnichannel to sieć, która działa wszędzie i zawsze.

Digital Dream – świetlana przyszłość dla sprzedaży