Yuccie – klient w dobie dynamicznych zmian

Szukaj

Często spotykamy się z takimi pojęciami jak Pokolenie X, albo Generacja Y.  Oznaczają one grupy społeczne.  Każda z nich ma swoje konkretne potrzeby i preferencje, które mogą być wyróżnione, dzięki obserwacjom i badaniom socjologicznym oraz statystycznym. Retailerzy i specjaliści od marketingu postrzegają takie osoby jako potencjalnych klientów. Dlatego, coraz częściej wprowadzają kampanie i strategie, dedykowane profilowanym w ten sposób odbiorcom.

Dlaczego Yuccies dopiero teraz zyskują zainteresowanie ze strony twórców strategii marketingowych? Wielu ekspertów nie dostrzegało w nich potencjalnych klientów, ponieważ uznawano ich postawę, za przejściową modę i chwilowy trend. Kreatywność i samorozwój to przecież pojęcia, które można przypisać wielu osobom. Yuccies wyróżniają się tym, że nie zostawiają swoich ambicji w sferze marzeń, tylko dążą do osiągnięcia wyznaczonych celów. Taka postawa czynni z nich zaangażowanych klientów.

Nowe pokolenie klientów

Na przestrzeni ostatnich lat, coraz częściej można spotkać się z pojęciem Yuccies. Co konkretnie oznacza? To skrótowiec, pochodzący od angielskiego zwrotu „Young Urban Creatives” i definiuje nowe pokolenie, które składa się z osób, które dorastały w okresie powszechnego dostępu do internetu. Należą do niego młode osoby, które żyją w dużych miastach i bardzo dobrze odnajdują się w świecie nowych technologii. Chętnie korzystają z aplikacji mobilnych, a brak sklepów stacjonarnych nie byłby dla nich problemem.

Stanowią duże wyzwanie dla sprzedawców, którzy muszą dostosować się do oczekiwań nowych adresatów ofert sklepowych. Biorąc pod uwagę rozwój sklepów online i rosnącą popularność zakupów za pośrednictwem aplikacji mobilnych, siłą rzeczy retailerzy będą musieli dostosować się do potrzeb Yuccies. Ciężko jest ignorować bardzo liczną i aktywną grupę docelową. Już niedługo, jedynym wyjściem będzie dokładne przyjrzenie się jej preferencjom oraz oczekiwaniom względem doświadczeń zakupowych.  

Rewolucja w sklepach?

Największe wyzwanie czeka sklepy stacjonarne, które nie mają odpowiednika swojego sklepu w wersji online. Nie mają właściwie żadnej szansy na zaistnienie w świadomości Yuccies. Nawet jeśli reprezentant tej grupy dostrzeże taką markę, na pewno nie poświęci jej zbyt wiele uwagi.

Najlepszym rozwiązaniem jest przygotowanie strony internetowej, która będzie powiązana ze sklepem. Taka opcja zawsze sprzyja promowaniu oferty i niewątpliwie trafi do liczniejszej grupy odbiorców. Łączenie sfery online i offline jest możliwe dzięki rosnącej popularności rozwiązań omnichannel. Sklep funkcjonujący w wielu kanałach komunikacyjnych, automatycznie staje się bardziej atrakcyjny dla klienta, któremu zależy na szybkim i wygodnym robieniu zakupów.

Dostosowanie sklepu do zmian

Yuccies to grupa, która wymaga szczególnej uwagi ze strony specjalistów od marketingu i retailerów.  Jak samo rozwinięcie nazwy wskazuje, są to osoby kreatywne. Nie podążają ślepo za trendami, tylko w pełni świadomie wybierają interesujące ich marki. Dlatego, oferty produktów muszą być przygotowane bardzo precyzyjnie. Emitowane w sieci reklamy muszą być dostosowane do adresatów. Świadomi konsumenci są wyczuleni na tzw. ślepotę banerową. Na pewno zignorują wszystkie reklamy, które są nachalne i utrudniają korzystanie ze strony. Nie bez znaczenia jest również treść takich przekazów. Reklamy adresowane do „wszystkich” w gruncie rzeczy są adresowane do „nikogo”, ponieważ potencjalny klient nie utożsamia się z promowanym produktem.  Każdy Yuccie na pewno nie zwróci uwagi na treść oferty, tylko zamknie irytujący pop up, albo w ogóle opuści przeglądaną stronę internetową.

Jak zrozumieć nowego klienta?

Przygotowanie strategii marketingowej adekwatnej do potrzeb nowego konsumenta, wymaga więc zaangażowania ze strony usługodawców.  Konieczne jest zaprojektowanie ścieżki klienta, a następnie wdrożenie jej w struktury sklepu. Kluczowe jest spojrzenie na proces dokonywania zakupów z perspektywy kupującego.

Sprzedawca powinien zadać sobie pytania o to, czego Yuccie może oczekiwać i na co tak naprawdę zwraca uwagę. Na pewno warto zainwestować w różnorodność oferty, która ma znaczenie dla takiej osoby. Niewątpliwie doceni kreatywność sprzedawcy i ciekawe zaprezentowanie produktu. Kluczem do sukcesu jest oryginalność przekazu i jednoczesne uniknięcie nachalności, która towarzyszy ślepocie banerowej. Jak dotrzeć do takiego klienta? Niewątpliwie trzeba pamiętać, że to grupa, której zależy na samorozwoju. Wielu reprezentantów tej grupy prowadzi własną działalność, albo angażuje się w interesujące projekty. Nie liczą się dla nich tylko zyski, łączą pracę z pasją. Mają dostęp do internetu i nowych technologii. Zdobywają wiedzę i szukają możliwości na wprowadzenie swoich pomysłów w życie.

Powszechnie dostępne informacje o Yuccies są bardzo ogólne. Dopiero szczegółowe analizowanie konkretnych grup pozwoli na wyodrębnienie adresatów usług. Kierowanie się ich preferencjami pozwoli na przygotowanie oferty dla konkretnego odbiorcy. Wymaga to obserwacji i zaangażowania ze strony retailerów, którzy chcą dotrzeć do klienta, któremu bardzo zależy na „tu i teraz” w dobie nowoczesnych technologii.